ASTROLOGIA - Jolanta Romualda G-Gołębiewska

TRANZYTY - WSTĘP


TRANZYTY PLANET - uwagi wstępne część 1.

Na wstępie chcę wyraźnie podkreślić, iż tematyką prognozowania (w tym oczywiście tranzytami) można zająć się dopiero po bardzo dobrym opanowaniu podstaw astrologii, a więc mniej więcej po roku nauki rozumienia oraz interpretowania indywidualnych horoskopów urodzeniowych.
 
Tranzyty jest to metoda uwzględniająca realne, rzeczywiste położenie planet.
Horoskop urodzeniowy spełnia tu rolę swego rodzaju matrycy,
która pieczętuje się na człowieku w chwili jego narodzin.

Planety nieustannie kontynuują swój ruch i od czasu do czasu tworzą z horoskopem urodzeniowym swego rodzaju konfiguracje (tranzytujący Księżyc tworzy w zasadzie codziennie aspekty do jakichś elementów z jakiegokolwiek urodzeniowego horoskopu), na podstawie których robi się prognozę. Są to tak zwane tranzyty. W przypadku prognozowania jest to metoda naturalna i skuteczna, szczególnie jeśli sprawy dotyczą planet poruszających się wolno. Szybkie planety wykorzystuje się do najbliższych codziennych i comiesięcznych prognoz, wolne - dla długoterminowych.
 
Jeśli posługujemy się Efemerydami, można wypisać z nich pozycje planet na określony dzień i sprawdzić jakie aspekty/układy tworzą te planety, do pozycji planet z dnia urodzenia/z horoskopu urodzeniowego.
Oczywiście bieżące, aktualne planety „na niebie” tworzą między sobą różne aspekty i konfiguracje i są one ogólne dla wszystkich, lecz sporządzając prognozę dla danego człowieka bierzemy pod uwagę aspekty OD aktualnych, bieżących planet tranzytowych, DO pozycji planet, jakie są w urodzeniowym horoskopie (a więc do pozycji, jaką zajmowały planety w dniu narodzin tego człowieka).
 
Poniżej jest rysunek horoskopu urodzeniowego znanego skoczka narciarskiego Simona Ammanna (ur. 25.VI.1981 roku w Szwajcarii - Grabs), na którym zaznaczone są takie pozycje planet w znakach, jakie były w momencie narodzin Simona.

 

Niżej widać aktualne pozycje planet, jakie miały miejsce "na niebie" w połowie marca 2015 roku w Norymberdze (skąd me słowa trafiają do Państwa) - jest to zegar astrologiczny pochodzący z polskiego programu astrologicznego Urania.

 

Natomiast na poniższym rysunku owe aktualne pozycje planet z powyższego rysunku (tzw. planet tranzytowych), zostały umieszczone na zewnętrznym pierścieniu rysunku horoskopu urodzeniowego S. Ammanna. Jest to wykres z programu astrologicznego Urania (opisy są moje, gdyż w programie oczywiście ich nie ma).
Należy teraz sprawdzić oraz zinterpretować jakie aspekty tworzą planety tranzytowe z połowy marca 2015 roku, w stosunku do (pozycji) planet z horosokopu urodzeniowego Ammanna. (Czynność tę można wykonać na jakikolwiek termin wstecz = w przeszłości i w przód = w przyszłości.)

Wewnątrz małego kółeczka na poniższym rysunku, są narysowane krótkie linie - tak zostały zaznaczone aspekty planet tranzytujących, do planet urodzeniowych skoczka; niebieskie kreski oznaczają tranzyty harmonijne (sprzyjające, ułatwiające), a czerwone - nieharmonijne (niesprzyjajace, przeszkadzające).
Spośród kilku wymienię tylko dwa ważne tranzyty.
Widzimy, że tranzytujący i przy tym retrogradujący Jowisz, który - jak widać na zegarze astrologicznym - w połowie maja 2015 roku znajdował się w 13 stopniu 33 minucie znaku Lwa, tworzył harmonijne połączenie aspektem sekstylu (odległość kątowa 60 stopni) z urodzeniowym Marsem Simona Ammanna, który to Mars w jego horoskopie urodzeniowym zajmuje 13 stopnień 55 minutę znaku Bliźniąt. Tranzyt ten obdarowuje wzrostem energii do czynu i jest bardzo sprzyjający dla uprawiania sportu.
Natomiast tranzytujące Słońce będące w 23 stopniu 5 minucie znaku Ryb, tworzyło w tym czasie nieharmonijny aspekt kwadratury (odległość kątowa 90 stopni) do urodzeniowego Neptuna Ammanna; jego urodzeniowy Neptun leży w 23 stopniu 12 minucie znaku Strzelca. Tranzyt ten oznacza m.in. osłabienie witalności i złą ocenę sytuacji.
Tak więc z jednej strony sportowiec - w omawianym czasie - otrzymał od Jowisza dobry zastrzyk energii, lecz z drugiej strony (w efekcie osłabiającej kwadratury Słońce - Neptun) nie był na tyle silny i dobrze dysponowany, aby odnieść w zawodach sukces. Drugi skok był tak nieudany, że Ammann nie zakwalifikował się do rundy finałowej.  

 
Pozycje planet na jakikolwiek dzień można znależć w księdze p.t. Efemerydy.
 

Inni astrologowie o tranzytach.

"Tranzyty to najistotniejszy i najbardziej znaczący sposób, przy pomocy którego określa się obiektywne wydarzenia w życiu człowieka. , jego energetyczne wzrosty i spadki związane z ruchem ciał niebieskich i ich wzajemnymi konfiguracjami.
Metodę tranzytów wykorzystuje się do prognozowania przyszłych wydarzeń w życiu człowieka, kataklizmów żywiołowych i innych. Tranzyty są ważną i dość efektywną metodą prognozowania losu człowieka, rozwoju jego relacji z otaczającym go światem i pozwalają lepiej zrozumieć to, co się z nim dzieje w dowolnym określonym momencie. Tranzyty symbolizują skryte psychologiczne tendencje jednostki i odgrywają ważną rolę przy podejmowaniu takiej czy innej decyzji, szczególnie w kryzysowych momentach. Wskazują na to, z czym człowiek będzie musiał się zetknąć. Na podstawie tranzytów łatwo określić reakcje psychiczne danej osoby na oddziaływanie środowiska i możliwe reakcje innych ludzi na jego działania, a także w dużym stopniu czas, kiedy wszystko to nastąpi.
Trzeba tu wspomnieć, że same planety i ich rozmieszczenie na nieboskłonie nie jest przyczyną jakichkolwiek wydarzeń, one jedynie zgodnie z prawem podobieństw wskazują na takie lub inne tendencje działające na jednostkę w każdym momencie. Podczas tranzytów człowiek czuje wewnętrzne pobudzenie do czegoś i najczęściej poddaje się temu wpływowi, ale to nie oznacza, że planety zmusiły go, by cos zrobił. Tranzyty jedynie pomagają zobaczyć i zorientować się w tym, co się dzieje. Co zaś będzie robił człowiek, to w znacznym stopniu zależy od jego woli.
Wydarzenia przepowiedziane przy pomocy innych metod powinny znaleźć swoje potwierdzenie w tranzytach. Ale jakie dokładnie wydarzenie nastąpi, przy pomocy samych tranzytów nie sposób określić. One pokazują jedynie ogólną sytuację i to, na ile wpisuje się w nią dany człowiek. Na przykład co 2 lata Mars przechodzi przez VIII dom, ale to nie oznacza, że co 2 lata czeka człowieka uraz fizyczny lub ciężki wstrząs fizyczny. Żeby doszło do takiego wydarzenia trzeba, aby w horoskopie urodzeniowym było zaznaczone jego prawdopodobieństwo u odpowiednie wskaźniki pojawiły się też w innych horoskopach – progresjach, dyrekcjach, solariuszu itp. oraz były przygotowane tranzytami wolno poruszających się planet.

Horoskop urodzeniowy to indywidualny przypadek ogólnego tranzytu planet po nieboskłonie. W chwili narodzin człowieka położenie planet jakby się fotografuje i to „zdjęcie” zostaje z nim na całe życie. Punkty utrwalone w chwili narodzin w horoskopie urodzeniowym (inaczej natalnym lub radix) nazywają się planetami urodzeniowymi (natalnymi). Natomiast planety kontynuują swój ruch po Zodiaku i są nazywane planetami tranzytowymi lub emitorami. Planety i punkty horoskopu, do których robią aspekty planety tranzytowe nazywane są receptorami, a czasami promissorami." - hr. S. A. Wronski "Astrologia klasyczna" tom 10

"Bieżące tranzyty aktualizują nasze urodzeniowe potencjały, lecz to, czy ich działanie jest w rezultacie negatywne, czy też pozytywne, zależy nie tylko od rodzaju konfiguracji wyzwalającej lub hamującej pewne określone energie, lecz również – a może przede wszystkim – od naszego stosunku do nich, a więc świadomej aktywności, wykorzystującej pojawiającą się szansę lub marnującej ją w sposób nieodwracalny. Tranzyty wszakże nie mogą czynić cudów. Cokolwiek przydarzy się określonej jednostce, może powstać wyłącznie w zakresie posiadanych przez nią zdolności do podjęcia określonych reakcji na występujące bodźce. Jak od ślimaka nie sposób domagać się zwinności antylopy, tak i w przypadku tranzytów, choćby najkorzystniejszych, nie można przekroczyć pułapu wyznaczonego potencjałami i psychofizyczną strukturą zawartą w kosmogramie. Innymi słowy, nie można przerosnąć samego siebie, czyli osiągnąć pułapu szczególnie wysokiego, jeśli takie możliwości nie były uprzednio zakodowane w kosmogramie. Badając tranzyty możemy się natomiast dowiedzieć, które z potencjałów dają się zaktualizować, a także możemy określić termin i dziedziny życia w jakich to nastąpi w raz z ogólnym zespołem warunków, które muszą towarzyszyć takiemu procesowi.
Powyższa wiedza, odpowiednio użyta, pomaga we właściwym rozwoju ku pełnej, zintegrowanej osobowości. Należy wszakże pamiętać, iż tranzyty reprezentujące określoną, zmieniającą się, lecz bezustannie działającą strukturę energetyczną, mogą w rezultacie uszkodzić lub zakłócić integralność fundamentalnej struktury osobowości, wyznaczonej kosmografem. Jeśli doświadczenia życiowe, wynikające z określonych tranzytów, zostają zasymilowane, następuje rozwój osobowości i aktualizacja potencjałów, gdy człowiek nie potrafi sobie z nimi poradzić, występują zakłócenia, które mogą doprowadzić do powstania różnego rodzaju psychoz, nerwic itp.
Wiemy już, iż kosmogram nie determinuje ściśle określonych zdarzeń, lecz stan psychiki, jej właściwości i cechy charakterystyczne (co oczywiście ma wpływ na prawdopodobieństwo wystąpienia takich, a nie innych zdarzeń). Jeśli przykładowo tranzytujący Mars osiągnie miejsce, w którym znajduje się Wenus urodzeniowa, to fakt ten z pewnością pobudzi emocje człowieka, lecz działań spowodowanych pobudliwością emocjonalną, a szczególnie ich rezultatów nie sposób dokładnie przewidzieć.
" – L. Weres "Mandala życia" tom 1

"Zasadniczo, astrolodzy starej szkoły hołdują ponurej, bojaźliwej wizji tranzytów, upatrując w zachodzącym zdarzeniu lub stanie działania jakiejś potężnej, wrogiej nam siły zewnętrznej. W rzeczywistości tranzyt, a szczególnie tranzyt planety zewnętrznej, stanowi wyzwanie i okazję do wzrostu i rozwoju. Wyolbrzymia on to, co już masz w sobie (przecież masz tę planetę gdzieś w swoim horoskopie urodzeniowym), zmuszając Cię do zajęcia się określoną sprawą. Analizując swój horoskop, możemy odkryć o jaką lekcję chodzi i działać w zgodzie z tranzytem, zamiast wbrew niemu. Działanie wbrew lub opieranie się zmianie oznacza, że lekcja będzie musiała być trudniejsza i boleśniejsza.
Planety zewnętrzne poruszają się wolno, ale tak dlugie ich oddziaływanie jest, jak sądzę, konieczne ze względu na wyjątkowo trudne lekcje, jakie przynoszą. (Tranzyty Plutona i Neptuna są najwolniejsze i, w moim odczuciu, zazwyczaj najtrudniejsze.) Oprócz tak powolnego ruchu, przeważnie przechodzą przez ten sam stopień zodiaku trzykrotnie, ze względu na swój pozorny ruch wsteczny. Dzięki temu zyskujemy trzy okazje rozwoju w danej sferze życia. Najczęściej ludzie czują się przytłoczeni pierwszym przejściem, pracują nad nim przy drugim, a w końcu rozwiązują podczas trzeciego, choć proces adaptacji trwa cały czas. Może się także zdarzyć, że ta sama planeta tranzytuje po kolei Twoje planety natalne znajdujące się w pobliżu tego samego stopnia (np. jeśli masz kilka planet na 15 stopniu w różnych znakach). Tego typu wbijanie do głowy określonej lekcji zmusza nas do szybszego jej przyswojenia. Doświadczamy tranzytów jakiejś planety dotąd, dopóki jest jeszcze coś, czego mamy się od niej nauczyć – a że zapominamy tak łatwo, więc musimy powtarzać lekcje, tak jak powtarza się klasę w szkole. Możemy również powtarzać daną lekcję na różnych poziomach świadomości albo w różnych sferach życia. Może też przydarzyć nam się ostatni epizod z określonym problematycznym schematem zachowania, którego nie pozbyliśmy się całkowicie ze swego życia i teraz możemy przekonać się, jaki jest beznadziejny."
– D. Cunningham "Przewodnik ku samoświadomości"

Tak oto zdefiniowano tranzyt w polskim przedwojennym podręczniku do astrologii. "Tranzyt jest to przejście ciała kosmicznego przez punkt przestrzeni, w którym jego długość astronomiczna lub deklinacja osięgają wartość ściśle równą długości astronomicznej lub deklinacji innego ciała kosmicznego lub jego aspektu w horoskopie urodzenia. W prognozie tranzytowej zachodzi współczesność pomiędzy rzeczywistymi ruchami ciał kosmicznych, podanymi w Efemerydach, a zjawiskami życiowymi."


 
Przejście do nast. rozdziału: TRANZYTY PLANET - uwagi wstępne, część 2. - klik


Teksty mojego autorstwa, które znajdują się na mojej stronie proszę wykorzystywać w celach niekomercyjnych, pod warunkiem
podania adresu mojej strony: astrolożka Jolanta Romualda Gałązkiewicz-Gołębiewska http://jolanta-golebiewska.pl.tl

MAPA STRONY (skrót):
Interpretacja horoskopu urodzeniowego - Interpretacja horoskopu prognostycznego - Interpretacja horoskopu porównawczego - Interpretacja horoskopu dziecka - Interpretacja horoskopu bez godziny urodzenia - Od czego zacząć naukę astrologii? - Żywioły w horoskopie - Jakości czyli krzyże w horoskopie - Polaryzacja czyli biegunowość znaków Zodiaku - Charakterystyka znaków Zodiaku - Hemisfery, czyli półkule w horoskopie - Kwadranty, czyli ćwiartki horoskopu - Domy, czyli sektory horoskopu - Ascendent - Władania, wygnania, wywyższenia i upadki planet- Znaczenie i klasyfikacja planet w astrologii- Merkury w 12 domu horoskopu - Mars w XII domu horoskopu - Gwiazdy stałe w astrologii - Reguły interpretacji astrologicznej - Tranzyty planet - Jaki kolor ma nasz Księżyc? - Jowisz i jego księżyce - Io, Kalisto, Europa i Ganimedes - Planeta karłowata Ceres i misja sondy Dawn - Lecę z misją NASA InSight na Marsa! - Pluton i misja sondy New Horizons - I LOVE PLUTO! - Aktualne zdjęcia oraz informacje z misji sondy New Horizons do Plutona i jego księżyca Charona - Czy na Plutonie jest ciemno? #Pluto Time - Jaki kolor ma Pluton? - Tranzyt Jowisza przez znak Wagi - Historia astrologii - astrologia w dawnej Polsce