ASTROLOGIA - Jolanta Romualda G-Gołębiewska

Astrologia klas. a humanist.


[Astrologia klasyczna a humanistyczna. Przepraszam za nieładne skróty, lecz w menu nie mam możliwości pisania pełnych słów w jednej krótkiej linijce.]

Tu i tam można przeczytać o tzw. starych mistrzach w dziedzinie tradycyjnej astrologii klasycznej, a więc tej nastawionej głównie na prognozowanie zdarzeń, którzy na podstawie analizy natalnego horoskopu jak z rękawa i z olbrzymią pewnością siebie sypali szczegółowymi "przepowiedniami", w tym dotyczącymi również tego, gdzie, kiedy i jaki wypadek dana osoba będzie miała, kiedy i na co zachoruje, kiedy i jak umrze, ile dzieci kobieta urodzi, kiedy się rozwiedzie itd.
Naturalnie istnieją - ale tylko raczej ogólne - zasady wyjaśniające jakie muszą być spełnione warunki, by dane wydarzenie prawdopodobnie zaistniało. Ponadto nie dla każdego człowieka działa dana/ta sama zasada dokładnie w taki sam sposób!
Wydaje się, iż tradycyjna astrologia klasyczna jest na współczesne czasy zbyt dogmatyczna. Współczesna/y astrolożka/astrolog humanist/k/a wystrzega się ostatecznych stwierdzeń związanych z ekstremalnymi sytuacjami w życiu człowieka.
 
Uważam jednakowoż, iż astrolożka/astrolog nie może udawać, że nieharmonijne i napięciowe aspekty (kwadratury i opozycje) w horoskopie jakiegoś człowieka oznaczają dla tego człowieka tylko motor do działania czy napęd do zmian i rozwoju - tak mówi astrologia humanistyczna. Działanie kwadratur i opozycji przejawia się też bardzo konkretnie i boleśnie na planie materialnym, fizycznym. Przecież ludzie przychodzą na świat z ciężkimi chorobami, rodzicom umierają dzieci, różni ludzie doświadczają różnych katastrof, a właśnie "twarde" aspekty horoskopu (kwadratury i opozycje) świadczą dokładnie o tym, że prawdopodobnie będzie się miało do czynienia z bólem, cierpieniem, chorobą, kalectwem, wypadkiem czy śmiercią. "Twarde" aspekty to przecież również dramaty i tragedie, których czasem naprawdę ciężko uniknąć.
Lecz czy stuprocentowo właściwe jest podkreślanie przez astrologię skłonności do ciężkich chorób czy możliwych trudnych i traumatycznych przeżyć? Sądzę, że astrolożka/astrolog nie może piętrzyć przed Klientką/Klientem czarnych myśli, lecz winna/winien wzmacniać pozytywne postawy. Z doświadczenia wiem, że ludzie nigdy nie są przygotowani na usłyszenie naprawdę złych wiadomości, a zwracając się do astrolożki/astrologa (lub wróżki/wróża) mają nadzieję usłyszeć coś pozytywnego, ewentualnie oczekują wyjaśnień dlaczego coś tak, a nie inaczej dzieje się w ich życiu - osobiście bardzo lubię tego typu pytania.
 
Oto malutki przykład tego, jak Saturna w II domu traktuje astrologia klasyczna, a jak humanistyczna.
Tradycyjna astrologia klasyczna interpretuje położenie Saturna w II domu horoskopu jako "nieszczęśliwe" dla spraw tego domu, a więc dla spraw związanych z finansami i zarobkowaniem, upatruje tu nawet ubóstwo czy biedę. Astrologia humanistyczna wyjaśnia natomiast, że osoba ze Saturnem w II domu winna obchodzić się z pieniędzmi bardzo ostrożnie i z wielką odpowiedzialnością.
"Ani Mars, ani Saturn nie oznaczają nic złego lub nieszczęśliwego w dharmie człowieka. Jeśli Saturn znajdzie się w domu, który odnosi się do postawy człowieka względem tego, co jest jego własnością, oznacza to tylko, że powinien on obchodzić się z tym, co ma ostrożnie i z dużą odpowiedzialnością. Określenie człowieka mianem bogatego lub biednego na podstawie kryteriów ustalonych w jego społeczeństwie nie ma w sensie duchowym nic wspólnego z położeniem Saturna. Astrologia homocentryczna nie powinna zajmować się zdarzeniami zewnętrznymi, ani jakimikolwiek wymiernymi faktami, lecz jedynie lub raczej głównie, jakością bycia, czucia, myślenia i zachowania. Najważniejsze, nie tylko z punktu widzenia psychologii, lecz także dla oceny każdego aspektu życia ludzkiego, jest nie to, co człowiek robi, czuje i myśli, lecz jakość jego działań, uczuć i myśli. Jakość ta wiąże się oczywiście z motywacją człowieka, która zawsze powinna być jednak motywacją świadomą.
W nowej astrologii homocentrycznej
[stawiającej w centrum człowieka] nie istnieje pojęcie planet „dobrych” i „złych”. Każda planeta przedstawia wartościowe a niezbędne rodzaje energii życiowej i działania związane z różnymi funkcjami. Mars i Saturn są równie "dobre" i „szczęśliwe” jak Wenus i Jowisz. To samo odnosi się do aspektów planet, o których należy przestać myśleć w kategoriach „szczęśliwych” i „nieszczęśliwych”, lecz raczej jako „miękkich” i „twardych”, jak określa to nowoczesna terminologia, czyli budujących formy i oddających energię. W taki właśnie sposób podchodzi do interpretacji domów astrolog humanistyczny." - astrolog Dane Rudhyar (23.III.1895 - 13.IX.1985)
 
Każda astrolożka sama (każdy astrolog sam) sobie wyważa kiedy i jak stosuje czystą tradycyjną astrologię klasyczną, a kiedy uprawia astrologię humanistyczną, która kładzie nacisk na nie straszenie klientów. Astrolożka - humanistka (astrolog - humanista) czy też astropsycholożka (astropsycholog) wyjaśnia, że zalążek prawie każdego nieszczęścia tkwi w samym człowieku, wyjaśnia, że wcześniejsze niewłaściwe nastawienie/postępowanie/działanie Klientki/Klienta, prędzej czy później może "odbić się czkawką" w postaci nawet ciężkich chorób, oraz różnorodnych przypadków - wypadków (nie mówimy tu oczywiście o chorobach czy kalectwach, z którymi człowiek JUŻ przychodzi na ten świat).
 
Astrologia humanistyczna w centrum zainteresowania stawia człowieka wraz z jego wnętrzem, natomiast astrologia klasyczna kładzie większy nacisk na wydarzenia/zdarzenia w życiu człowieka.
 
Osobiście stosuję mieszankę tradycyjnej astrologii klasycznej z astropsychologią humanistyczną, z dużym naciskiem na tę drugą.



Kontakt z jedną z moich Klientek w styczniu i w lutym 2014 roku [zresztą bardzo sympatyczny kontakt; serdecznie pozdrawiam Panią W. :-)] zainspirował mnie do napisania ciągu dalszego tego rozdziału.

Różnice pomiędzy klasyczną, tradycyjną astrologią,
a astrologią współczesną, humanistyczną.
[UZUPEŁNIENIE]

- Astrologia humanistyczna (chodzi więc o nurt współczesny, który reprezentują astrologowie od - mniej więcej - lat 90-tych XX wieku, przynajmniej w Polsce) wzbogacona jest o elementy wiedzy psychologicznej, socjologicznej, biologicznej i medycznej.
Dawna astrologia klasyczna - bez nowoczesnej wiedzy - lubi/ła demonizować całkiem zwyczajne sprawy. Zwyczajne z punktu widzenia człowieka współczesnego, dla którego na co dzień dostępna jest wszechstronna wiedza, która "oswoiła" wiele trudnych tematów.
Zaburzenia osobowości, zaburzenia psychiczne, choroby nerwowe itp. tak chętnie i często podkreślane przy objaśnianiu rozmaitych konstelacji przez dawnych astrologów klasycznych, nie są obecnie niczym strasznym. Nikogo dziś nie dziwi dysleksja, ADHD, depresja, objawy zespołu Aspergera czy zaburzeń afektywnych dwubiegunowych, oraz zespół stresu pourazowego; te i inne zaburzenia i schorzenia zostały nazwane, opisane i odmitologizowane, a ludzie je posiadający żyją normalnie wśród nas, mają swoje rodziny, osiągają sukcesy. Fobie, manie czy zachowanie neurotyczne, mogą - we współczesnych czasach - być traktowane jako niegroźne dziwactwa, które czynią daną osobę bardziej interesującą i które nie są żadną przeszkodą w normalnym funkcjonowaniu człowieka. Tam, gdzie dawnej daty klasyczny astrolog widział psychozę, współczesna astrolożka (współczesny astrolog) widzi nadwrażliwość.
Generalnie: cechy, wady, odstępstwa od tak zwanej normy [a któż ich nie ma?! ], z którymi onegdaj ciężko było żyć, teraz nie są żadnym problemem, a to dzięki postępowi nauki, medycyny, rozwojowi wiedzy wszelakiej, tudzież dzięki powszechnemu dostępowi do owej wiedzy, oraz totalnej otwartości na kontakty międzyludzkie [chwała Internetowi !]. Proszę zwrócić uwagę na to, że obecnie - a z pewnością w krajach wysoko rozwiniętych - wręcz nie wypada nie mieć własnego psychoanalityka, a przyznawanie się do rozmaitych schorzeń i słabości - szczególnie przez znane osoby - jest w modzie; modę tę oceniam b.pozytywnie, gdyż pozwala ona wielu osobom inaczej na siebie spojrzeć.
 
- Astrologia współczesna uświadamia człowiekowi jego stan wewnętrzny i pozwala zrozumieć jakość czasu, a astrologia dawna często wyłącznie mówiła o wydarzeniach, które nieuchronnie miały nastąpić. Owszem, jeśli człowiek jest mało świadomy samego siebie i swych wewnętrznych sprzeczności, to świat zewnętrzny niejako z/realizuje te sprzeczności w postaci zdarzeń, które nieświadomy człowiek uważa/ł będzie za z góry zdeterminowany los (polecam teksty Carla Gustawa Junga). Nie wszystko jest z góry przesądzone i warto (astrologicznie) poznać samego siebie, by móc wpłynąć na swój los.
 
- Współczesna astrologia nie wylicza Klientkom/Klientom czy - oraz ile - będą miały/mieli dzieci, ile ich czeka małżeństw, kiedy i na co zachorują oraz jak umrą, co obowiązkowo dawniej czynił astrolog. Współczesna etyka nie pozwala na usilne szukanie odpowiedzi na te i podobne pytania, zresztą jest oczywiste (dla astrolożki/astrologa), że nie można Klientkom/Klientom udzielać odpowiedzi, które zapewne by ich bardzo poważnie zmartwiły.
 
- Nie piszę Klientkom/Klientom o konkretnych wydarzeniach, które nieuchronnie nastąpią za miesiąc, za kilka miesięcy, za rok czy kilka lat, ponieważ nie jestem średniowiecznym astrologiem. Jako współczesna astrolożka opisuję w jakim cyklu (Plutona, Urana, Neptuna, Saturna, Jowisza) jest obecnie Klientka/Klient, a w jakim (plus oczywiście kiedy) się znajdzie. Wyjaśniam co dany tranzyt może oznaczać i radzę/podpowiadam jak się w tym czasie zachować, jak też do czego (do jakich działań) można dany tranzyt wykorzystać, ewentualnie czego unikać.

"Współczesna astrologia humanistyczna, w swym nurcie predykcyjnym, kładzie główny nacisk nie na to co się wydarzy, lecz na zachodzące w człowieku wewnętrzne zmiany. Prowadzą one do rozwoju osobowości i zmianom tym czasami odpowiadają wydarzenia w świecie zewnętrznym, a czasami nie." - astrolog Leszek Weres
 
"Im subtelniejszy jest człowiek oraz im bardziej rozwinięty duchowo, tym mniej możemy powiedzieć o wydarzeniach z jego życia. Energie, jakich ma on w życiu doświadczyć wyładowują się na poziomie bardzo subtelnym, często tylko w postaci jakiejś myśli." - Wł. Zylbertal
 
Przejście do następnej strony (Tradycyjna astrologia klasyczna) - klik.


Teksty mojego autorstwa, które znajdują się na mojej stronie proszę wykorzystywać w celach niekomercyjnych, pod warunkiem
podania adresu mojej strony: astrolożka Jolanta Romualda Gałązkiewicz-Gołębiewska http://jolanta-golebiewska.pl.tl

MAPA STRONY (skrót):
Interpretacja horoskopu urodzeniowego - Interpretacja horoskopu prognostycznego - Interpretacja horoskopu porównawczego - Interpretacja horoskopu dziecka - Interpretacja horoskopu bez godziny urodzenia - Od czego zacząć naukę astrologii? - Żywioły w horoskopie - Jakości czyli krzyże w horoskopie - Polaryzacja czyli biegunowość znaków Zodiaku - Charakterystyka znaków Zodiaku - Hemisfery, czyli półkule w horoskopie - Kwadranty, czyli ćwiartki horoskopu - Domy, czyli sektory horoskopu - Ascendent - Władania, wygnania, wywyższenia i upadki planet- Znaczenie i klasyfikacja planet w astrologii- Merkury w 12 domu horoskopu - Mars w XII domu horoskopu - Gwiazdy stałe w astrologii - Reguły interpretacji astrologicznej - Tranzyty planet - Jaki kolor ma nasz Księżyc? - Jowisz i jego księżyce - Io, Kalisto, Europa i Ganimedes - Planeta karłowata Ceres i misja sondy Dawn - Lecę z misją NASA InSight na Marsa! - Pluton i misja sondy New Horizons - I LOVE PLUTO! - Aktualne zdjęcia oraz informacje z misji sondy New Horizons do Plutona i jego księżyca Charona - Czy na Plutonie jest ciemno? #Pluto Time - Jaki kolor ma Pluton? - Tranzyt Jowisza przez znak Wagi - Historia astrologii - astrologia w dawnej Polsce