ASTROLOGIA - Jolanta Romualda G-Gołębiewska

Moje astro-sympatie.


Moje astro-sympatie, czyli za co/dlaczego ja osobiście lubię osobę/y spod danego znaku zodiaku.
(Taki tam tekst napisany przeze mnie przed laty.)
 
1. Baran - Barana lubię za to, że zawsze błyskawicznie podejmuje decyzje, ma minimalną drogę "od pomysłu do przemysłu"; wpadnie mu myśl do głowy i od razu rzuca się, by ją realizować - jest pod tym względem niesamowity :-), oraz dlatego, ponieważ każdy mężczyzna  Baran - bez względu na wiek - ma w sobie coś z chłopaka/małego chłopca - sztubaka, a kobieta ze Słońcem czy Marsem w Baranie zawsze pozostanie dzielną wojowniczką (położenie w Domu horoskopu pokaże w jakiej dziedzinie).
2. Byk - Byka lubię za to, że lubi dotykać :-), lubi wchodzić w bezpośredni, namacalny kontakt z rzeczami (to może być i brudna ziemia i piękny kwiat, czy też cokolwiek innego), oraz z ludźmi, jest w nim naturalna zmysłowość; proszę zauważyć, że kobiety mające w swym horoskopie Słońce, Wenus, Marsa czy Księżyc w znaku Byka, nawet obcym osobom chętnie dotykają ramiona, ręce, twarz, włosy. Osoby te nadają się na terapeutów, których praca związana jest z dotykaniem innych (masaż, rehabilitacja fizyczna itp.). Byka lubię też za to, że pieniądze są dla niego tak ważne i nie ukrywa tego.
 
3. Bliźnięta - Bliźnięta lubię za to, że są nieobrażalskie (naprawdę nie chowają długo urazy), oraz dlatego, że komórka/ki są integralną częścią ich życia, i jeszcze jedno "oraz": bo muszą, po prostu muszą ciągle "nadawać", czyli gadać.
Przykład: rok 2000, lekcja astrologii w szkole, w jednej z ławek siedzi para uczennic - ascendentowy Bliźniak i ascendentowy Strzelec (z mocnym dekanatowo-dwadasamsowym podkreśleniem znaku Bliźniąt), a więc szkolna para idelanie dopełniająca się. Pan nauczyciel - Waga (J.Gronert) mówi w sposób frywolnie interesujący, więc uczennice są żywo zainteresowane jego słowami. Ponieważ uczennice są Bliźniakiem i Strzelcem (koleżanka i ja), więc spokojnie i w skupieniu absolutnie usiedzieć nie mogą, koniecznie muszą od razu nawzajem podzielić się swoimi myślami i spostrzeżeniami na tematy jak najbardziej astrologiczne i odnoszące się do tego, co w danym momencie mówi miły pan nauczyciel, no więc ciągle coś szepczą do siebie. Najuprzejmiejsza Waga nie wytrzymałaby jednak z niesfornymi uczniami, więc pan nauczyciel -  będący na "ty" z uczniami, tym razem zrobił się saturnowo oficjalny i surowo zwrócił uwagę uczennicom: "A panie ciągle mi przeszkadzają!" Ta jakże brutalna uwaga nie przeszkodziła jednak uczennicom nadal prowadzić rozmowę, tyle, że swoje myśli i uwagi zaczęły spisywać na papierze; natychmiastowa wymiana informacji odbywała się na karteczkach papieru. Bliźniaki "tak mają" - błyskawicznie odbierają, przesyłają i przetwarzają informacje i nikt, ani nic nie jest w stanie im tego zabronić. I to jest piękne!

 
4. Rak - Raka lubię za to, że się klei do mnie = do Skorpiona i nie musi mieć powodu, ani mnie dokładnie znać, by w sposób instynktowny czuł do mnie sympatię... a zawsze to fajnie mieć fory i bonusy ot, po prostu za nic...
 
5. Lew - Lwa lubię za to, że naprawdę jest aż słodki i nieomal niewinny w tym swoim uzależnieniu od pochwał ze strony drugiej osoby :-), bo zależy mu na tym, by inni zobaczyli, że jest hojny i wspaniałomyślny i faktycznie taki jest - ma gest, nie jest dusigroszem, lubi dawać prezenty.
 
6. Panna - Pannę lubię za to, że patrzy na świat pod kątem szukania dziury w całym i zawsze te dziurę znajduje. Pannę lubię też dlatego, bo Pluton w tymże znaku w kwadraturze do mojego Merkurego obdarzył mnie chorobliwą potrzebą/przymusem precyzyjności i praktyczności w wysławianiu się i formułowaniu swoich myśli :-).
Wiele, wiele lat temu, gdy mojego tak zwanego ukochanego zapytałam - "A co we mnie lubisz najbardziej?" (naiwnie i romantycznie sądząc, iż usłyszę coś w rodzaju - "Uwielbiam Twoje piękne oczy"), to w odpowiedzi usłyszałam: "Lubię Twoją precyzyjność!"
 
7. Waga - Wagę lubię za to, że jest bardzo dzielna w dotrzymywaniu innym towarzystwa, nawet wbrew sobie :-). Taki człowiek nieraz męczy się w towarzystwie, ale z uśmiechem trzyma fason, prowadzi konwersację nawet na temat, który aż tak bardzo go nie fascynuje i twardo wytrzymuje do końca imprezy.
 
8. Skorpion - Skorpiona lubię za to, że sama nim jestem.
 
9. Strzelec - Strzelca lubię dlatego, że mam Ascendent, Merkurego, a nawet Saturna w tymże znaku. Lubię go za jego niekoniecznie delikatne poczucie humoru i za wesołość.
Wiele, wiele lat temu, gdy tak zwanego ukochanego przyparłam do muru żądając odpowiedzi na pytanie - "A co  j e s z c z e  lubisz we mnie?", cały czas naiwnie sądząc, że wyduszę zeń jakiś komplement pod adresem mojej kobiecości (patrz: co lubię w Pannie), to w odpowiedzi usłyszałam: "A to, że jesteś taka zabawna i wesoła." 
 
10. Koziorożec - Koziorożca lubię za to, że się rodzi już autentycznie stary; taki noworodek tuż po urodzeniu może wyglądać jak każdy inny noworodek, ale z niepojętego racjonalnym rozumem powodu każdy powie o nim, że wygląda jak stary, zmęczony życiem człowiek (wiem coś o tym, Koziorożca też urodziłam), oraz lubię dlatego, bo udziela innym precyzyjnych informacji o aktualnym czasie, a więc gdy zapytasz go która godzina, to (przede wszystkim ma   z a w s z e   przy sobie przyrząd do pomiaru czasu!) nie odpowie Ci np. "parę minut po dwunastej", lecz "dwunasta  zero sześć i cztery sekundy, pięć sekund, sześć sekund...").
 
11. Wodnik - Wodnika lubię za to, że jest naprawdę wyrozumiały i tolerancyjny, bo mu po prostu do głowy nie przyjdzie, by zużywać swój czas i fatygę na kontrolowanie i pilnowanie kogokolwiek, oraz dlatego, ponieważ nie robi mu różnicy czy rozmawia z osobą wywożącą nieczystości z szamba, czy z prezesem firmy - obydwaj mogą mu być kumplami. Lubię także za to, że nie robi ambarasu, jeśli rano w swoim otoczeniu nie znajdzie dwóch takich samych skarpetek, po prostu założy różne.
 
12. Ryby - Ryby lubię za to, że są takie totalnie otwarte na wszystko, bo kompletnie nie mają uprzedzeń i tak uroczo niepotrzebnie potrafią zamartwiać się wszystkim, oraz dlatego, że są autentycznie zapominalskie (z głębi serca coś obiecują, ale nie należy oczekiwać, iż dotrzymają zawsze słowa, po prostu pamiętanie o detalach nie leży w ich naturze i nie należy od nich wymagać słowności czy punktualności). 

Przejście do następnej podstrony (Astrologiczno-mitologiczna bajeczka.) - klik.

Przejście do poprzedniej podstrony (Zodiak przy stole.) - klik.


Teksty mojego autorstwa, które znajdują się na mojej stronie proszę wykorzystywać w celach niekomercyjnych, pod warunkiem
podania adresu mojej strony: astrolożka Jolanta Romualda Gałązkiewicz-Gołębiewska http://jolanta-golebiewska.pl.tl

MAPA STRONY (skrót):
Interpretacja horoskopu urodzeniowego - Interpretacja horoskopu prognostycznego - Interpretacja horoskopu porównawczego - Interpretacja horoskopu dziecka - Interpretacja horoskopu bez godziny urodzenia - Od czego zacząć naukę astrologii? - Żywioły w horoskopie - Jakości czyli krzyże w horoskopie - Polaryzacja czyli biegunowość znaków Zodiaku - Charakterystyka znaków Zodiaku - Hemisfery, czyli półkule w horoskopie - Kwadranty, czyli ćwiartki horoskopu - Domy, czyli sektory horoskopu - Ascendent - Władania, wygnania, wywyższenia i upadki planet- Znaczenie i klasyfikacja planet w astrologii- Merkury w 12 domu horoskopu - Mars w XII domu horoskopu - Gwiazdy stałe w astrologii - Reguły interpretacji astrologicznej - Tranzyty planet - Jaki kolor ma nasz Księżyc? - Jowisz i jego księżyce - Io, Kalisto, Europa i Ganimedes - Planeta karłowata Ceres i misja sondy Dawn - Lecę z misją NASA InSight na Marsa! - Pluton i misja sondy New Horizons - I LOVE PLUTO! - Aktualne zdjęcia oraz informacje z misji sondy New Horizons do Plutona i jego księżyca Charona - Czy na Plutonie jest ciemno? #Pluto Time - Jaki kolor ma Pluton? - Tranzyt Jowisza przez znak Wagi - Historia astrologii - astrologia w dawnej Polsce